"The Ever Living - EP"
The Ever Living
Premiera: 01.04.2016
Wytwórnia: -
Ilość utworów: 5

Recenzja EP-ki od The Ever Living

2016 April 4 | Ania Kamińska


Pochodząca z Londyny kapela The Ever Living może już pochwalić się debiutanckim wydawnictwem na swoim koncie. Ich pierwsza i najnowsza EP-ka zatytułowana po prostu “The Ever Living’ trafiła do sprzedaży zaledwie kilka dni temu, bo swoją premierę miała 1 kwietnia. Mocne granie, to jest zdecydowanie coś, co usłyszymy w trakcie sprawdzania ich pięciu najnowszych numerów.

Przygodę z The Ever Living rozpoczynamy wraz z kawałkiem “Stung By Something”. Jest to sześciominutowa przygoda w nieznane, bo muzycy pokazują nam tutaj różne zakamarki swojego muzycznego świata. W pierwszych sekundach na uwagę zasługuje atmosferyczne, zagrane na pianinie intro, które naprawdę robi wrażenie. Spokojny nastrój szybko przechodzi w coś bardziej agresywnego, co usłyszmy także w kolejnych piosenkach. Brak czystych wokali też jest wielkim plusem, gdyż screamy nadają bardziej emocjonalny wydźwięk temu utworowi. Kolejną piosenką jest “Separated At Death”. Można powiedzieć, że struktura jest bardzo podobna jak w pierwszej piosence. Tutaj z kolei mamy bardziej ambientowe brzmienia, które przewijają się cały czas w tle. Reszta piosenki jest nadal agresywna i intensywna. Następnie czekają nas dwie części “End of Red”. Pierwsza część to trzy minutowy instrumentalny utwór, w którym budowane jest napięcie z sekundy na sekundę. Muszę przyznać, że jest to kawał bardzo dobrego instrumentalnego grania, które przenosi nas w zupełnie inny świat, który każdy może wyobrazić sobie na swój własny sposób. Druga część jest już zupełnym przeciwieństwem i możemy tam usłyszeć metalowe i agresywne brzmienia. Podobny zabieg został zastosowany w ostatnim utworze – “Geometric Sleep”, w którym napięcie i intensywność rosną z minuty na minutę.

Muszę przyznać, że The Ever Living nie brzmią jak każdy inny współczesny metalowy zespół, mają w sobie coś co przyciąga uwagę. Z jednej strony jest to ciekawa produkcja, dająca nam wrażenie surowości brzmienia, z drugiej zaś mamy świetnie dopracowane melodie, które z jednej strony są spokojne, a z drugiej zaś agresywne i pełne emocji. Jest to niewątpliwie ciekawe połączenie, warte sprawdzenia, bo w przyszłości może z tego powstać coś jeszcze bardziej interesującego.

Komentarze: