"Newborn Mind"
Napoleon
Premiera: 27.05.2016
Wytwórnia: Basick Records
Ilość utworów: 10

Recenzja debiutanckiego krążka Napoleon “Newborn Mind”

2016 May 23 | Ania Kamińska


Brytyjczycy z Napoleon, na rynku muzycznym pojawili się w 2011 roku. W ciągu tych pięciu lat udało im się wydać dwie EP-ki, jednak swój sukces zawdzięczają głównie koncertowaniu po całej Europie. Ich muzyka nie jest także obca Polakom, gdyż mieli oni okazję występować w naszym kraju już nie jeden raz. Mimo bardzo dobrych występów, wszyscy oczekiwali nowego materiału od tej czwórki muzyków. Na szczęście doczekaliśmy się tego momentu i debiutancki krążek grupy zatytułowany “Newborn Mind” ukaże się 27 maja nakładem Basick Records.

Na wstępie trzeba powiedzieć, że Napoleon nie jest typową melodic hardcore’owa kapela przepełnioną smutnymi i melancholijnymi melodiami. Nie brakuje tutaj emocji, które są w pewnym sensie wyznacznikiem gatunku, jednak Brytyjczycy nie boją się także pokazywać bardziej agresywnej strony tego brzmienia. Już wraz z pierwszym utworem jakim jest “Dystopia” pokazują nam, że na całym krążku możemy spodziewać się ciekawych melodii połączonych z pełnym pasji wokalem Wesley’a Thompsona. Już w tym pierwszym kawałku można usłyszeć spore inspirację muzyką Architects, która to będzie przewijała nam się jeszcze na tym graniu, chociażby w kolejnym numerze, tytułowym “Newborn Mind”. W tym utworze nie brakuje jednak także ciekawych linii instrumentalnych, w których brzmienie gitar może trochę kojarzyć się z tym, co reprezentują August Burns Red. Do tego dostajemy jeszcze ciekawy, melodyjny refren, który dopełnia całości. Następny utworem “Different Skin”. Kapela chyba zainspirowała się trochę Dance Gavin Dance, zwłaszcza w pierwszych sekundach utworu, jednak dalej nie brakuje już nam agresywności, którą nam pokazują od samego początku tego nagrania. Na “Newborn Mind” nie brakuje także nieco bardziej typowego melodic hardcore’owego grania. Potwierdzenie tego możemy usłyszeć w promujących album utworach “Afterlife” oraz “Stargazer”, choć w tym drugim słychać nieco więcej punkowych wpływów. Oprócz agresji na tej płycie możemy znaleźć odrobinę pozytywnej energii, którą niesie nam ze sobą utwór “Of Jams, Smokes & Promises”. Kapela zastosowała bardzo fajny zabieg w ostatnim z kawałków, który jest przeciwieństwem otwierającego numeru. Nie tylko zastosowali antonim w tytule i nazwali go “Utopia”, ale zaprezentowali odmienne emocje do zaprezentowania tego samego tekstu, więc tym razem możemy usłyszeć wszystko w nieco bardziej pozytywnym wydźwięku.

Muzycy na “Newborn Mind” zaprezentowali nam nie tylko bardzo dobrą muzykę, ale wraz z nią, starali się przemycić jakiś przekaz. Swoją przygodę rozpoczynamy, z agresywnymi brzmieniami i tekstami przepełnionymi depresyjnymi tekstami, a kończymy na bardziej wesołych utworach przepełnionych nadzieją i pozytywną energią. Czyżby w ten sposób chcieli pokazać nam, to jak może zmienić się osoba, która porzuca negatywne emocje, co zaznaczyli także w tytule krążka? Bardzo prawdopodobne. Mimo, że przekaz jest ważną częścią pisania muzyki, to warto podkreślić, że także instrumentalnie i wokalnie zaprezentowali nam wysoki poziom. Bez wątpienia można powiedzieć, że było warto czekać na to wydawnictwo!

Komentarze: