"Hologram"
Abstracts
Premiera: 08.04.2016
Wytwórnia: Redfield Records
Ilość utworów: 10

Recenzja albumu “Hologram” od Abstracts

2016 April 8 | Ania Kamińska


Po kapelach takich jak Crossfaith, czy Coldrain nadchodzi kolej na kolejną grupę z Kraju Kwitnącej Wiśni, która będzie starała się wedrzeć na europejskie szlaki ze swoją muzyką. Mowa tutaj o grupie Abstracts. Muzycy w ubiegłym miesiącu wydali swój drugi studyjny krążek zatytułowany “Hologram”, który dzisiaj trafił do sprzedaży na europejskim rynku, i możemy go zakupić wraz z jednym dodatkowym utworem. O tym czy swoim brzmieniem podbiją stary kontynent przekonamy się już za chwilę.

Jeżeli ktoś z Was chociaż raz słuchał japońskich kapel rockowych czy metalowych, dobrze wie, że ich brzmienie jest dość charakterystyczne i szybko można stwierdzić, że muzycy pochodzą z jakiegoś azjatyckiego kraju. Nie jest inaczej w przypadku Abstracts. Słychać to tutaj dokładnie, zwłaszcza w wokalach (choć trzeba przyznać, że to, że śpiewają po angielsku jest ogromnym plusem), jednak nie zmienia to faktu, że nie czerpią z zachodniego stylu pisania piosenek, bo czerpią z niego bardzo dużo. Najnowsze dzieło Japończyków to głównie progresywny metalcore w bardzo ładnym wydaniu, który interesuje już od pierwszych sekund tytułowego utworu, czyli “Hologram”. W każdym kolejnym numerze djentowe brzmienia są równie dobre, tak jak w tym pierwszym. Gatunek ten jednak często wymieszany jest z nieco innymi brzmieniami. Tak na przykład w “Carat” możemy usłyszeć szybko wpadający w ucho, bardzo melodyjny refren, którego nie powstydziłaby się żadna post-hardore’owe kapela, a z kolei w “Mirror” mamy do czynienia z odrobinę melodic hardcore’owym intrem i spokojniejszym przejściem w połowie utworu. Dodatkowo w ostatnim z kawałków gościnnie wystąpił Kento Sugisaki z 7 Years To Midnight. Na uwagę również zasługują kawałki takie jak: “Vision”, który jest chyba jednym z mocniejszym na płycie, oraz “Ancient”, który z kolei prezentuje bardziej melodyjną stronę kapeli. Na “Hologram” usłyszymy także kilka instrumentalnych przerywników. Poza intrem, mamy tutaj dwa króciutkie kawałki “The Shadow” i “The Past”, które w odrobinę elektronicznych brzmieniach, na kilka sekund przerywają nam progresywne brzmienia. Dodatkowo pod koniec albumu możemy usłyszeć “Gemini”, prawie pięciominutowy instrumentalny numer, który łączy w sobie melodic hardcore z progresywnym brzmieniem. Europejską wersję krążka ostatecznie kończy utwór “Siberia”, który nie był dostępny na japońskiej wersji albumu. Także po tym utworze po raz kolejny możemy spodziewać się progresywnego grania, połączonego ze spokojnymi przejściami i melodyjnymi fragmentami, co w całości bardzo dobrze się prezentuje.

Po usłyszeniu “Hologram” byłam szczerze zdumiona tym, jak dobrze ta płyta brzmi. W swoim życiu udało mi się już nasłuchać kilku mniej lub bardziej atrakcyjnych japońskich kapel i muszę przyznać, że Abstracts jest jedną z lepszych, zwłaszcza, że nie spotkałam się jeszcze z zespołem pochodzącym z tego kraju, który gra w podobnym stylu. Sama płyta jest na bardzo wysokim poziomie instrumentalnym i wokalnym i jest bardzo dobrze dopracowana. Tak naprawdę jest ona w bardzo “zachodnim” stylu, jednak udało im się do płyty doczepić odrobinę azjatyckiego stylu, który idealnie się tutaj wkomponował.

Komentarze: